Tak bardzo chcieliśmy się wszyscy obudzić z zimowego letargu. Po solidnych kilku miesiącach snu z zaślepkami na oczach, teraz wreszcie wszystko widzimy i świat przeżywamy jakby mocniej. Cieszymy się z nawet najmniejszych promieni słońca na twarzy. Czynimy przeambitne plany wakacyjne. Kończymy z oglądaniem Gry o Tron, bo ile można na ten śnieg patrzeć. My, faceci, zrzucamy puchowe kurtki, dziewczyny zrzucają prawie wszystko. Znów można oglądać cudownie odkryte dekolty i nogi ubrane tylko w kuse spódniczki. Rozkwitamy, piękniejemy. Cały świat przy tym wmawia nam, że nie ma lepszej pory do zakochiwania się niż wiosna... Ale mało kto mówi, żeby zacząć od osoby, która jest najważniejsza w naszym życiu - siebie!
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Zakochaj się na wiosnę... w sobie
Tak bardzo chcieliśmy się wszyscy obudzić z zimowego letargu. Po solidnych kilku miesiącach snu z zaślepkami na oczach, teraz wreszcie wszystko widzimy i świat przeżywamy jakby mocniej. Cieszymy się z nawet najmniejszych promieni słońca na twarzy. Czynimy przeambitne plany wakacyjne. Kończymy z oglądaniem Gry o Tron, bo ile można na ten śnieg patrzeć. My, faceci, zrzucamy puchowe kurtki, dziewczyny zrzucają prawie wszystko. Znów można oglądać cudownie odkryte dekolty i nogi ubrane tylko w kuse spódniczki. Rozkwitamy, piękniejemy. Cały świat przy tym wmawia nam, że nie ma lepszej pory do zakochiwania się niż wiosna... Ale mało kto mówi, żeby zacząć od osoby, która jest najważniejsza w naszym życiu - siebie!
niedziela, 14 kwietnia 2013
Twoje życie może być jak księżyc - w pełni
W ciągu swojego niezbyt długiego, intensywnego życia, udało mi się wymarzyć setki sposobów, jak mogłoby potoczyć się moje życie. Czy grałbym w piłkę w Madrycie, robił internety i PR w Londynie, tańczył w teatrze gdzieś w środku Francji, czy też prowadził agencję koncertową oraz reprezentował kilka ważnych zespołów rockowych w Stanach... Jest tyle możliwości, żeby w kozackim stylu zarabiać na życie i czerpać z tego nieziemską satysfakcję, że należałoby to rozrzucić na kilka kolejnych wcieleń lub szukać sposobu na nieśmiertelność. Albo zrealizować plan, który jest na tyle nadzwyczajny, że mógłby się sprawdzić tylko w filmie.
środa, 10 kwietnia 2013
Bądź w mniejszości
"Rusz dupę" - w tych dwóch żołnierskich słowach znajduje się mocno zagęszczona mądrość życiowa i jedyny skuteczny przepis na sukces w każdej dziedzinie. Powiesz, że przepis na sukces nie istnieje. Ja odpowiem natomiast, że znam składniki, których trzeba użyć. Co więcej, Ty też je znasz. Ale boisz się przełamać strach przed nieznanym, więc nigdy tego sukcesu nie osiągniesz.
niedziela, 31 marca 2013
Internety każą nam oglądać telewizję
Kiedyś mieliśmy do czynienia z presją społeczną. Wiecie, jak się chciało być fajnym, to się paliło, bo ci najbardziej "cool" palili. Kiedy tego nie robiłeś, zaczynało się pewne wykluczenie społeczne. Tak samo z alkoholem - jak nie pijesz wódy do nieprzytomności, to jakiś dziwny jesteś. Kończą się zaproszenia na podwórko, żeby pograć w kwadraty czy poskakać na skakance. Ot, takie niewinne wywieranie presji na dzieciaki przez dzieciaki. Dziś mamy do czynienia z innymi naciskami. Z pozoru mniej widocznymi, mniej świadomymi. Nikt już nie wkłada Ci fajek do ust. Dziś to social media urosły do roli osiłka, który terroryzuje słabszych. Nie zabiera jednak kieszonkowego, a uwagę.
piątek, 22 marca 2013
Człowiek, który został blogerem
"Jestem niewolnikiem własnej różnorodności. Zastanawiam się, czy tak można w ogóle zbudować poczytnego bloga..." - tak zaczynało się moje zgłoszenie na spotkanie Och My Blog. Organizatorami: markowe blogery. Uczestnikami: blogery aspirujące lub doświadczone. Tematem przewodnim: budowanie swojej marki. I w tym wszystkim ja. Szukający sensu życia czy jakoś tak.
sobota, 16 marca 2013
Pompuj mózg(uły)
To był piękny dzień, żeby wyjść z domu. Dobrze czasem wyprowadzić mózg na spacer, spuścić go ze smyczy i dać poszaleć myślom. Postanowiłem również zainwestować w jego przyszłość, kierując przy okazji swoje kroki do jednej z sal SWPS na wykład "Jak do późnej starości zachować mózg w sprawności". Czas na kilka banalnych prawd, o których nie pamiętamy na co dzień.
czwartek, 14 marca 2013
Ona tańczy dla mnie (w nocy)
Połowa słoików i ludzi ja_tu_tylko_pracuję zaraz przestanie czytać, kiedy dowie się, że to nie o poderwanej dziewczynie uwijającej się na rurach w Sogo, a o Warszawie. Ale nic nie poradzę, że to właśnie z nią spędzam większość nocy. A ta - zupełnie jak wspomniana wcześniej pani - odsłania mi w nocy swoje wdzięki, których za chiny nie chce pokazać za dnia.
sobota, 9 marca 2013
niedziela, 3 marca 2013
wtorek, 26 lutego 2013
Z blogerami na koniec świata! A nawet do Zgierza.
Zajebistość wyprawy do Wrocławia na zjazd blogerów mnie autentycznie przerosła. I wcale nawet nie same Pogaduchy były najważniejsze. Rzekłbym więcej: nie przeszkadzały. Tak samo jak nie przeszkadzały darmowe Frugo, Wyborowa czy inne upominki. Jednak pod płaszczykiem blogerskiego blichtru ukryło się coś więcej. I kiedy to się skończylo, to nagle wszyscy zaczęliśmy odczuwać poweekendowego, blogerskiego kaca.
Subskrybuj:
Posty (Atom)