czwartek, 17 stycznia 2013

Jak zamienić 140 znaków w 500 złotych

Właśnie kończy się moja aukcja na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdzie suma wylicytowanego przedmiotu wynosi już 500 złotych! Tak jak to widać na zdjęciu, jest to piłka z podpisami piłkarzy Legii Warszawa. A jeszcze niecałe dwa miesiące temu była zaledwie zbitką znaków i spacji...

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Na okrągło czytam blogi, czyli Share Week 2


Polski internet obiega kolejna świetna akcja Andrzeja Tucholskiego z jestKultura. Tym razem blogerzy połechczą ego (ega?) innych blogerów i przy okazji zachęcą swoich czytelników do zapoznania się z wartościowymi blogaskami, które sami czytają. Sam się zdziwiłem, ile blogów czytam! Czasem się łudzę, że nadrabiam nimi moje zaległości książkowe. W sumie z wielu można wyciągnąć znacznie więcej niż z niejednej książki... Oto moi faworyci ostatnich kilku miesięcy.

czwartek, 10 stycznia 2013

Umiesz mówić po polsku?


Błędy językowe są wśród nas. Popełniają je nasi rodzice, znajomi, a nawet mądrzy dziennikarze w TV. Co gorsze, nawet nagminne "dwutysięczny trzynasty" czy "okres czasu" nie robią na większości ludzi praktycznie żadnego wrażenia. Potem kolejni, niczego nieświadomi wesoło powtarzają te błędy wokoło, co powoduje u garstki osób (w tym mnie) ostre zgrzytanie zębów. Zdarza mi się coraz częściej w trosce o moje zdrowie psychiczne (i zęby) podejmować walkę z językowymi ignorantami i nieświadomymi, wypominając im te błędy na bieżąco... ale wygranie jej będzie tylko odrobinę prostsze od przekonania fanów metalu o ważności przekazu muzyki Biebera. Teraz z pomocą przychodzi mi Łona, a spisanie tych popularnych błędów tutaj sprawi (o, ja naiwny...), że nie będę musiał was więcej upominać.

wtorek, 8 stycznia 2013

To jeszcze selektywność informacji czy już ogłupienie?


Lubię Weszło. Naprawdę. Są świetną alternatywą dla reszty portali i pseudoznawców z telewizji mówiących o piłce. Wesoło płyną sobie pod prąd na łajbie złożonej z internetowych trolli, a zasilanej przez niezliczone ilości "poważnych" hejterów. Lubię nawet, kiedy Krzysiek Stanowski odchodzi od tematów piłkarskich, bo uchwyca tematy zazwyczaj niebanalnie i za jaja. Ale teraz czytam Jego tekst o powszechnyn ogłupieniu i ze wszystkim zgodzić się nie mogę. Bo i po co mi ta wiedza?

sobota, 5 stycznia 2013

Banda ćwierkaczy


Do niedawna jeszcze pytanie "kto w Polsce korzysta z twittera?" było retorycznym i używanym z nieodłączym uśmiechem politowania na twarzy. Dziś na to pytanie odpowiada się wieloma zdaniami, bo coraz więcej Polaków (tych bardziej i mniej znanych) zaczyna ćwierkać. Winne są temu rozmaite przemiany społeczne oraz technologiczne, na których się nie będę skupiał. Pokażę wam za to swojego ptaszka. W końcu twitter to kolejna okazja do wirtualnego ekshibicjonizmu.

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Stary nowy rok

autor ilustracji: Mleczko

Prawdopodobnie jest 100 lepszych powodów do świętowania. 

czwartek, 27 grudnia 2012

Postanowienia PRZEDnoworoczne


Moją tradycją są postanowienia realizowane (na przekór) jeszcze przed rozpoczęciem się nowego roku kalendarzowego. Dlaczego? Żeby nie stać się zakładnikiem myśli, że do postanowienia sobie czegoś potrzebuję od razu tak dużej, rzadkiej okazji. Chcę wierzyć, że mogę to zrobić w każdym momencie swojego życia. Tym razem, przeciwnie do poprzednich lat, wszystko spiszę, żeby o tych celach nie zapomnieć i rozliczyć się z samym sobą w odpowiednim momencie. Wiadomo że w kupie raźniej, więc może Wy też podejmiecie wyzwanie?

wtorek, 25 grudnia 2012

Fuck, to ze świąt się wyrasta?!


KRYZYS ŚWIĄT. NIE WIERZYMY W MIKOŁAJA. NIE CHCE NAM SIĘ ZAPIEPRZAĆ ZA PREZENTAMI. RODZINA NAS IRYTUJE. I WIDZIELIŚMY KEVINA ZA WIELE RAZY. MAYDAY, KURWA.

piątek, 21 grudnia 2012

To nie koniec świata


4:34, środek nocy. Mróz powoli przedziera się przez warstwy ubrania, podczas gdy ja szukam drogi wśród zimowego labiryntu osiedlowego. Pustka na ulicach, niebo przybiera dziwny, postapokaliptyczny kolor. W słuchawkach mroczne podszepty Blindead. Czuję, że jestem sekundy od momentu, gdy ten cały firmament zwali mi się na głowę. Idę przed siebie. To mój własny koniec świata.

środa, 12 grudnia 2012

Kawałek lazanii na śniadanie o 14

Nie zakładam bloga kulinarnego. Nie rozpoczynam też wyzwania pt. "zdrowy tryb życia". Czuję natomiast, że moje dzisiejsze śniadanie w środku dnia właśnie stało się dla mnie wyznacznikiem przyszłego sukcesu.