Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marzenia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 listopada 2014
sobota, 8 listopada 2014
Ludzie się (nie) zmieniają!
Pogląd numer 1: "ludzie się nie zmieniają". Pogląd numer 2: "ludzie się zmieniają". Jeśli będziemy generalizować, to w sumie jedno i drugie jest jednocześnie prawdą i bzdurą, zależnie od punktu siedzenia. Choć większość z was zdecydowanie częściej będzie hołdować pierwszemu poglądowi, bo o prawdziwą zmianę jest bardzo ciężko. Dlaczego się nie udaje? Czy da się to zmienić? I po co?
wtorek, 3 czerwca 2014
Jak przygotować się do wakacji ZAGRANICO?
To nie będzie poradnik o tym, na jakie bydło się zaszczepić w Amazonii, czego unikać w Afryce (oprócz głodu) czy jak na zupkach chińskich przeżyć miesiąc w Stanach. Do zwykłego prawie-mnie-stać-na-all-inclusive wyjazdu także się trzeba zacnie przygotować. Zwłaszcza jeśli tak jak ja lecisz do miasta, które, nawet rezygnując ze snu, można zwiedzać miesiąc non-stop.
niedziela, 2 lutego 2014
To nie coś jest drogie, to po prostu ciebie na to nie stać
Piekielnie ciężko o dobrą, zimową kurtkę. Lawirujesz w sklepie między mnóstwem kolekcji w stylu elegant, casual i sport. Kilka takich sobie, mnóstwo tych, których byś w życiu nie założył i... wreszcie coś w twoim stylu. Przymierzasz na szybko, oglądasz się w lustrze: całkiem zajebiście! Po czym patrzysz na cenę i zawieszasz ją z powrotem na wieszaku, zastanawiając się, po co dodano tam jeszcze to ironiczne hasło "promocja". Kiedy już trochę bardziej zdołowany oglądasz kolejne, nie_tak_fajne_jak_tamta kurtki, inny gość podchodzi do dopiero co przymierzanej przez ciebie, sprawdza rozmiar, cenę, uśmiecha się pod nosem i idzie do kasy. Wiesz, jak to się nazywa?
piątek, 6 grudnia 2013
Powrót do przeszłości (komiksowej)
Miasta, w których się wychowaliśmy, generują bardzo wiele prywatnych wehikułów czasu. Pojawiając się tam, przenosimy się często myślami o wiele lat wstecz i rozpamiętujemy piękne momenty naszego życia: pierwszy pocałunek, wygraną bójkę, przegraną bójkę, mecze, w których za bramkę służyły dwa drzewa i które kończyły się, kiedy przestawaliśmy widzieć piłkę.... Ale żeby wehikułem stało się dla mnie miejsce, w którym nigdy nie byłem, a które jest postrzegane jako mekka nerdów, gdzie prawdopodobieństwo spotkania dziewczyny jest równie niskie co na politechnicznym Wydziale Samochodów i Maszyn Roboczych? A jednak!
środa, 22 maja 2013
Praca marzeń - checked!
Poniedziałek rano, ale nie wstaję wkurwiony. Przede wszystkim dlatego, że nie jest to 6 rano, a 7:30, więc nie jestem niewyspany. A po drugie... przecież lubię moją pracę. Kilka miesięcy temu po prostu ubzdurałem sobie, że będę żył z wymyślania pomysłów. Dziś żyję! I to szczęśliwie, na przekór całemu wiecznie narzekającemu narodowi, który spodziewa się, że od beznadziejnej roboty uratuje ich skreślenie sześciu magicznych liczb.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





