Poniedziałek rano, ale nie wstaję wkurwiony. Przede wszystkim dlatego, że nie jest to 6 rano, a 7:30, więc nie jestem niewyspany. A po drugie... przecież lubię moją pracę. Kilka miesięcy temu po prostu ubzdurałem sobie, że będę żył z wymyślania pomysłów. Dziś żyję! I to szczęśliwie, na przekór całemu wiecznie narzekającemu narodowi, który spodziewa się, że od beznadziejnej roboty uratuje ich skreślenie sześciu magicznych liczb.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 maja 2013
Praca marzeń - checked!
Poniedziałek rano, ale nie wstaję wkurwiony. Przede wszystkim dlatego, że nie jest to 6 rano, a 7:30, więc nie jestem niewyspany. A po drugie... przecież lubię moją pracę. Kilka miesięcy temu po prostu ubzdurałem sobie, że będę żył z wymyślania pomysłów. Dziś żyję! I to szczęśliwie, na przekór całemu wiecznie narzekającemu narodowi, który spodziewa się, że od beznadziejnej roboty uratuje ich skreślenie sześciu magicznych liczb.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
