"Jestem niewolnikiem własnej różnorodności. Zastanawiam się, czy tak można w ogóle zbudować poczytnego bloga..." - tak zaczynało się moje zgłoszenie na spotkanie Och My Blog. Organizatorami: markowe blogery. Uczestnikami: blogery aspirujące lub doświadczone. Tematem przewodnim: budowanie swojej marki. I w tym wszystkim ja. Szukający sensu życia czy jakoś tak.
piątek, 22 marca 2013
Człowiek, który został blogerem
"Jestem niewolnikiem własnej różnorodności. Zastanawiam się, czy tak można w ogóle zbudować poczytnego bloga..." - tak zaczynało się moje zgłoszenie na spotkanie Och My Blog. Organizatorami: markowe blogery. Uczestnikami: blogery aspirujące lub doświadczone. Tematem przewodnim: budowanie swojej marki. I w tym wszystkim ja. Szukający sensu życia czy jakoś tak.
sobota, 16 marca 2013
Pompuj mózg(uły)
To był piękny dzień, żeby wyjść z domu. Dobrze czasem wyprowadzić mózg na spacer, spuścić go ze smyczy i dać poszaleć myślom. Postanowiłem również zainwestować w jego przyszłość, kierując przy okazji swoje kroki do jednej z sal SWPS na wykład "Jak do późnej starości zachować mózg w sprawności". Czas na kilka banalnych prawd, o których nie pamiętamy na co dzień.
czwartek, 14 marca 2013
Ona tańczy dla mnie (w nocy)
Połowa słoików i ludzi ja_tu_tylko_pracuję zaraz przestanie czytać, kiedy dowie się, że to nie o poderwanej dziewczynie uwijającej się na rurach w Sogo, a o Warszawie. Ale nic nie poradzę, że to właśnie z nią spędzam większość nocy. A ta - zupełnie jak wspomniana wcześniej pani - odsłania mi w nocy swoje wdzięki, których za chiny nie chce pokazać za dnia.
sobota, 9 marca 2013
niedziela, 3 marca 2013
wtorek, 26 lutego 2013
Z blogerami na koniec świata! A nawet do Zgierza.
Zajebistość wyprawy do Wrocławia na zjazd blogerów mnie autentycznie przerosła. I wcale nawet nie same Pogaduchy były najważniejsze. Rzekłbym więcej: nie przeszkadzały. Tak samo jak nie przeszkadzały darmowe Frugo, Wyborowa czy inne upominki. Jednak pod płaszczykiem blogerskiego blichtru ukryło się coś więcej. I kiedy to się skończylo, to nagle wszyscy zaczęliśmy odczuwać poweekendowego, blogerskiego kaca.
wtorek, 19 lutego 2013
Najlepszy polski film, którego nie znacie
Jak zareklamować Wam niszowy film, który nigdy nie był wyświetlany w kinach (bo który dystrybutor by na coś takiego poszedł)? Lata temu leciał w publicznej telewizji, widać i im się coś wtedy pomerdało. Niestety na krótko, bo już więcej nie puścili. Zresztą kto ogląda telewizję w środku nocy... Tylko zboczuchy i fani NBA. To nie będzie recenzja dla nich...
niedziela, 17 lutego 2013
Jak (nie) dostałem się do agencji... Edycja walentynkowa
Ze spontanicznymi pomysłami jest tak, że dzielą się na: 1) głupie ale realne i 2) po prostu głupie. Tymi drugimi nie będziemy się dzisiaj zajmować, za to te pierwsze... Dopiero po chwili orientujesz się, że to, co wymyśliłeś, to nie tylko jest możliwe do zrobienia, lecz nawet zaskakująco świeże i oryginalne. I ostatecznie uznajesz pomysł za genialny, a w głowie słyszysz jedynie chór głosów śpiewający "zrób to!". To ta jedna z niewielu sytuacji, kiedy głosy w głowie nie muszą oznaczać pilnej potrzeby kontaktu z własnym psychiatrą.
środa, 13 lutego 2013
Życie depcze kreatywność
Rodzimy się. Przez pierwsze lata naszego życia jesteśmy pełni werwy, pomysłowi, radośni. Kto jak nie dzieci ma tak świeże spojrzenie na świat i taki głód wiedzy? Potem jednak przez całe życie jesteśmy z tego wszystkiego wyprówani. Spychani i przyduszani do ziemi, wciskani w ramy, skazani na myślenie "a co inni pomyślą?" i przyuczani na każdym kroku, żeby się nie wychylać. Aż w końcu poddajemy się temu nurtowi. Ale czy to ma oznaczać, że już nie mamy w sobie tej kreatywności?
niedziela, 10 lutego 2013
Jak nie zestarzeć się przed trzydziestką?
Ktoś tutaj nie chciałby być wiecznie młody? W pełni sił, wolny od chorób, dysponujący świeżym umysłem? Nie wiem, czy zabawniejsze jest to, że wielu ludzi umarło, szukając eliksiru młodości, czy to, że sami siebie uśmiercamy, zanim przeżyjemy choć 1/3 naszego życia. Jak nie zamienić się w niezabandażowaną mumię i nie dać pretekstu do wepchania do trumny jeszcze za życia? Jeśli znacie odpowiedź, możecie nie czytać dalej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









